Park narodowy to najwyższa forma ochrony przyrody w Polsce. Obowiązuje w nim prosta logika: wolno tylko to, na co park wyraźnie pozwala. Szlak jest udostępniony - więc można nim iść. Wszystko obok szlaku udostępnione nie jest.
Tatrzański Park Narodowy odwiedza co roku kilka milionów osób. Przy takiej skali pojedyncze „tylko na chwilę zejdę” przestaje być niewinne - stąd zakazy, bilety i sezonowe zamknięcia szlaków. Wpływy z biletów idą na utrzymanie szlaków, a w Tatrach część trafia do TOPR.
Zasady różnią się między parkami i między krajami. Tatry są tego najlepszym przykładem: po polskiej i słowackiej stronie tej samej grani obowiązują inne terminy, inne opłaty i inne podejście do ratownictwa.


