W sobotę 3 października 2026 roku przedstawiciele TOPR wystąpili na HackYeah w Tauron Arenie Kraków. Opowiedzieli, jak drony, analiza obrazu i oprogramowanie do zarządzania akcjami pomagają ratownikom w Tatrach. TOPR poinformował o wystąpieniu na swojej stronie 6 października.
Czym jest HackYeah
HackYeah to największy stacjonarny hackathon w Europie. W 2026 roku odbyła się jego 12. edycja, 3-4 października w Tauron Arenie Kraków. Przez dwa dni zespoły programistów, projektantów i analityków pracują nad rozwiązaniami w konkretnych kategoriach - w tym roku były to między innymi Artificial Intelligence, Smart City, Defence oraz Sport & Healthcare. Poprzednie edycje gromadziły nawet blisko 3000 uczestników.
TOPR pojawił się na scenie jako gość - ratownicy opowiedzieli, jak technologia wygląda z perspektywy ludzi, którzy używają jej w realnych akcjach, a nie na prezentacjach.
O czym mówili ratownicy

Prezentacja zaczęła się od statystyk działań z lat 2025-2026. Dla porównania: w 2024 roku TOPR udzielił pomocy 1330 osobom, a w 2025 roku 1200 osobom. Każda z tych interwencji to ratownicy, śmigłowiec, psy, a coraz częściej także sprzęt, który jeszcze kilka lat temu w górach nie istniał.
Głównym tematem były bezzałogowe statki powietrzne. TOPR używa dronów do:
- rozpoznania zagrożeń, np. lawinowych, przed wejściem ratowników w teren,
- poszukiwań zaginionych turystów,
- transportu cargo w trudno dostępne miejsca,
- lotów zdalnych,
- dostarczania defibrylatora AED na miejsce resuscytacji.
Ratownicy pokazali też narzędzia do analizy obrazu wykorzystywane w akcjach poszukiwawczych, rozwiązania typu IMSI Catcher (urządzenia pozwalające namierzyć telefon komórkowy w terenie bez zasięgu sieci) oraz oprogramowanie do zarządzania organizacją i zdarzeniami w górach.
Osobny blok dotyczył sztucznej inteligencji - tego, jak AI może wspierać ratownictwo w przyszłości i jakich narzędzi TOPR jeszcze potrzebuje. Po prezentacji ratownicy rozmawiali z uczestnikami hackathonu zainteresowanymi tematem.
Drony TOPR w praktyce
Technologie, o których mówiono w Krakowie, były już w tym roku używane w Tatrach.
W czerwcu 2026 roku PZU przekazało TOPR siedem dronów, w tym jeden transportowy o udźwigu do 65 kg, oraz stację dokującą. Maszyny mają kamery termowizyjne, dalmierze laserowe i systemy rozpoznawania sylwetek. Marcin Józefowicz, ratownik TOPR i szef sekcji Cybertech, tłumaczył wtedy, że na pokładzie dronów działa AI, które z dużej odległości potrafi wskazać kształt przypominający człowieka.
W sierpniu 2026 roku dron transportowy DJI FlyCart 30 stacjonujący w „Docku” nad Morskim Okiem dostarczył defibrylator AED na miejsce zdarzenia w 19 minut od zgłoszenia. Kilkanaście dni później, 18 sierpnia, ten sam typ drona pomógł przy gaszeniu pożaru lasu w rejonie Włosienicy - dowoził wodę w 30-litrowych pojemnikach.
Co to oznacza dla turysty
Dla osoby idącej w Tatry najważniejsza jest jedna rzecz: czas dotarcia pomocy. Dron z AED dolatujący w kilkanaście minut tam, gdzie ratownik pieszo potrzebowałby godziny, albo kamera termowizyjna wskazująca zaginionego po zmroku - to realna różnica między skuteczną akcją a tragedią.
Technologia nie zastąpi jednak rozsądku. Przed wyjściem sprawdź pogodę w górach, zapoznaj się z zasadami bezpieczeństwa w górach i zaplanuj trasę tak, żeby w razie problemów mieć w zasięgu schronisko. Numer ratunkowy w Tatrach to 601 100 300 lub 985.
Więcej aktualności z gór znajdziesz w artykułach Trekkit.
Źródła: topr.pl, tauronarenakrakow.pl, rmf24.pl, swiatdronow.pl, politykazdrowotna.com




Komentarze
Wczytywanie komentarzy...
Komentarze dodajesz w aplikacji Trekkit po zalogowaniu. Pojawią się też tutaj, pod artykułem.